Trasy narciarskie na Dolnym Śląsku

No i ferie zimowe mamy za sobą. Dzieci wróciły do szkół, rodzice do pracy. Do kalendarzowej wiosny zostały niecałe 3 tygodnie. Widać już gołym okiem. Temperatury w ciągu dnia bardziej przypominają wiosnę niż zimę. Pomimo tego, zima w górach wciąż trwa. Na górskich szlakach wciąż utrzymuje się śnieg. Stoki narciarskie już nie są tak oblegane jak jeszcze choćby 2 tygodnie temu. To dobra wiadomość dla tych, którzy wybrali początek marca na narty. Sezon Zimowy w górach nie kończy się z upływem ferii.

Gdzie jeszcze pojeździmy na nartach?

Na pewno w Zieleńcu – który jest jednym z największych ośrodków narciarskich w Polsce i bardzo popularnym również wśród braci narciarskiej w Niemczech i Czechach. Zieleniec jest najwyżej w Polsce położoną wioską pomiędzy szczytami Gór Orlickich i Bystrzyckich na wysokości blisko 1000 m npm.,  z zapierającymi dech w piersiach widokami na okolicę. Pamiętam Zieleniec jeszcze z końca lat siedemdziesiątych, kiedy jako student wrocławskiej Akademii Wychowania Fizycznego byłem uczestnikiem dwutygodniowego obozu narciarskiego. Dużo zmieniło się od tamtego czasu. Przybyło profesjonalnych wyciągów narciarskich, znacznie powiększyła się infrastruktura noclegowo-gastronomiczna, ale niezmienna jest fantastyczna przyroda, zaśnieżone lasy z licznymi ścieżkami do biegania na nartach spacerowych i biegówkach.
Zieleniec przedzielony jest na pół wzdłuż stoków narciarskich przebiegającą przez wioskę drogę, którą dojeżdża się z Kudowy lub z Polanicy i prowadzącą przez urokliwe lasy do Dusznik.

Z czasów studenckich pamiętam też, że jeden z moich kolegów napisał pracę magisterską na temat rozwoju infrastruktury narciarskiej Zieleńca, a konkretnie wysnuł futurystyczną wizję kładki łączącej stoki północne z południowymi przebiegającą nad wspomnianą jezdnią. I po latach….słowo magisterskie stało się ciałem, dziś tak właśnie jest.

Dzisiaj do dyspozycji narciarzy są 24 wyciągi i 5 nowoczesnych wyciągów kanapowych, a także cztery wyciągi taśmowe dla dzieci. Wyciągi te obsługują ponad 22 km tras narciarskich.

W ostatnich dniach pokrywa śnieżna wynosi w Zieleńcu min. 50 cm, max. 130 cm, wartości można sprawdzić bezpośrednio klikając w link. ➤

Planując wyjazd na narty do Zieleńca warto zarezerwować sobie nocleg. Oferta jest bogata, apartamenty Sun Seasons 24 mają swoją lokalizacje w Polanicy Zdroju.

 

Na stoku narciarskim zdjęcie Krzysztof Siwa blog SunSeasons24

Na stoku narciarskim, zdjęcie Krzysztof Siwa.

Trasy zjazdowe Karpacza

Kolejnym ośrodkiem dla narciarzy, gdzie pojeździć można z pewnością jeszcze nawet do końca marca jest Karpacz. W ubiegłym tygodniu zawitałem do Karpacza w czwartek i nie powiem – powitała mnie wiosna, ale wyjeżdżając w sobotę – zima znowu dała znać o sobie.

Zamieszkałem w obiekcie sieci Sun Seasons 24 – w kultowej Rezydencji pod Świerkami w wygodnym apartamencie o wonnej nazwie „Cynamonowy” I udałem się na narty. Jeśli chodzi o trasy zjazdowe, to jest w czym wybierać:

  1. Firma Winterpol oferuje w Karpaczu 3 trasy zjazdowe o łącznej długości 2500 metrów.
  2. W kompleksie Śnieżka znajdziecie sześć nartostrad na zboczu góry Kopa oraz Złotówki. W sumie nartostrady te obsługuje siedem wyciągów.
  3. Na stoku góry Karpatka znajdują się dwie trasy zjazdowe: szeroka o długości 550 m i 120 metrowa trasa dla początkujących obsługiwana przez wyciąg narciarski Baby-Lift
  4. Kolejne trzy trasy znajdują się przy ulicy Myśliwskiej.
  5. Ponadto pozjeżdżamy jeszcze na stacji Pod Wangiem, Kolorowej i na „Lodowcu”.

Aktualna pokrywa śnieżna w Karpaczu-Biały Jar wynosi 65-130 cm

Kościółek Wang w Karpaczu nocą zdjęcie Krzysztof Siwa blog SunSeasons24

Kościółek Wang w Karpaczu nocą, zdjęcie Krzysztof Siwa.

Pobiegać i pozjeżdżać na nartach w Szklarskiej Porębie.

Szklarska Poręba to oczywiście królestwo nart biegowych na Polanie Jakuszyckiej. Pozjeżdżać można też na pięciu ciekawych i zróżnicowanych co do poziomu trudności trasach:

  • Trasie FIS – o długości ponad 2 km,
  • słynnym Puchatku – łatwej nartostradzie o długości prawie 1,5km,
  • kultowej Lolobrygidzie – trudnej, ponad czterokilometrowej nartostradzie,
  • niełatwej nartostradzie Śnieżynka o długości 2 km
  • oraz stoku slalomowym „Hala Szrenicka – łatwej trasie o długości 650 metrów.

Dzisiejsza pokrywa śnieżna wynosi 70-150cm.

Planując wyjazd na narty do Szklarskiej Poręby sprawdźcie Państwo zakwaterowanie w apartamentach Sun Seasons 24 dostępne są obecnie w sześciu lokalizacjach Szklarskiej.

Świeradów – Zdrój –  niedoceniona narciarska perła Gór Izerskich

Świeradów-Zdrój ciągle jeszcze kojarzy się z cichym, sanatoryjnym miasteczkiem, gdzieś hen w górach. Tymczasem ta niedoceniana jeszcze pod względem sportowo-rekreacyjnym miejscowość oferuje znakomite warunki narciarskie, a jeździć na nartach można tu aż do Wielkanocy. Pokrywa śnieżna wynosi tu od 110 do 130cm.

A trasy? 2500 metrów oświetlonej nartostrady ( jazda nocna! ) ośrodka Ski & Sun i pond dwukilometrowy wyciąg kolei gondolowej, u szczytu której przebiegają również trasy przystosowane do biegania na nartach.

Do tego szeroki stok narciarski Flins z trasą zjazdową o długości 160 metrów oferujący również jazdę nocna. To idealne miejsce do nauki jazdy na nartach.

Dla dzieci polecamy łagodny, 60 metrowy stok Bajtek a dla poczatkujących dodatkowo warto zarekomendować niezbyt stromą, 150 metrową trasę przy wyciągu narciarski Barbara.

Co ominąłem, a o czym nie wiem, proszę napisać. W komentarzach jest miejsce na rozwój rozmowy. O ile propozycji będzie więcej możemy poświęcić nawet osobny wpis na kontynuację. Narciarskie trasy na Dolnym Śląsku to szerszy temat. Tymczasem sezon trwa a wiedzy nigdy dość.

Zachęcam Państwa na wyjazd do Świeradowa – Zdroju na narty zjazdowe i biegowe. Noclegi rekomenduję w 3 obiektach:

  1. Izery, zlokalizowane na ulicy Cichej,
  2. Apartamenty Piano na ulicy Polnej,
  3. Apartamenty Gondola, przy ulicy Zakopiańskiej, które jak sama nazwa wskazuje zlokalizowane są najbliżej stacji gondolowej dowożącej narciarzy na Stóg Izerski.
Na stoku w Karkonoszach zdjęcie Krzysztof Siwa blog SunSeasons24

Na stoku w Karkonoszach, zdjęcie Krzysztof Siwa.

Z wykształcenia jestem hotelarzem i praktycznie całe swoje zawodowe życie poświęciłem branży turystycznej.
Interesuję się historią. Czynnie uprawiam sporty nieekstremalne. Uwielbiam każdą dobrą muzykę i co gorsze, sam trochę gram… Przyjemność podróżowania łączę z poznawaniem ludzi, lokalnych smaczków i historii. Nie jestem zawodowym, a nawet amatorskim blogerem. Piszę okazjonalnie, dzieląc się informacjami o regionach i miejscowościach, które są mi bliskie.



Może Ci się też spodobać